niedziela, 30 września 2018

W Ogrodzie Dendrologicznym


Od kilku dni zmieniła się pogoda. Trudno się dziwić. Nastała jesień. Zaczęliśmy się inaczej ubierać. W szkole rozmawiamy o jesieni w różnych miejscach: na polu, w ogrodzie, w sadzie. A piątek nasze panie zabrały nas do Ogrodu Dendrologicznego, żeby sprawdzić jak wygląda jesień w lesie. Dziwne, w nazwie ogród, a środku las. O co chodzi! Kiedy weszliśmy na teren Uniwersytetu Przyrodniczego, spotkaliśmy się z panią Agatą, która z nami prowadziła zajęcia i  wyjaśniła co to jest ta dendrologia! Dowiedzieliśmy się ten termin ten oznacza naukę o drzewach i krzewach, stąd w ogrodzie same drzewa i krzewy. Nagle wszystko stało się jasne! Pani Agata najpierw przeczytała nam ciekawą książkę, bajkę o zwierzętach i powiedziała, że jak uważnie będziemy nasłuchiwać i obserwować, to może uda się nam spotkać, któregoś z bajkowych bohaterów. Ruszyliśmy na poszukiwania. Udało się nam usłyszeć odgłosy dzięcioła i zobaczyć jak przemieszcza się z gałęzi  na gałąź, bardzo wysokiej sosny. Idąc znajdowaliśmy różne skarby: liście, łupiny orzechów, i owoce różnych drzew, podsuwaliśmy pani Agacie, która wyjaśniała z jakich drzew pochodzą nasze skarby. Duże zainteresowanie wzbudził orzech czarny, drzewo, które wielu z nas widziało pierwszy raz. Nadgryzione łupiny świadczyły o obecności wiewiórek. Bardzo podobały się nam liście klonu palmowego, który robi się jeszcze piękniejszy późną jesienią, kiedy przybierają czerwoną barwę. Spotkaliśmy ciekawe okazy dębów, pod którymi leżało mnóstwo żołędzi, modrzewie oraz różnorodne krzewy jeżyn. Najwięcej radości sprawiło nam zbieranie kasztanów. Niektórzy nazbierali ich  pełne kieszenie i plecaki, bo w mieście wszystkie kasztany, które spadną z drzew są natychmiast podnoszone  przez dzieci. Mogliśmy przyjrzeć się z bliska pniu dębu czarnego, który został wyciągnięty z bagna, a  przeleżał  w nim setki lat. Byliśmy dość hałaśliwą grupą, więc zwierzęta się chyba przed nami  pochowały. Pod koniec naszego spaceru wśród drzew zaświeciło  słońce  i wtedy cała otaczająca nas przyroda była jeszcze piękniejsza. Dobrze, że są takie miejsca, oazy zieleni, w których  panuje cisza i spokój, a przecież w pobliżu przebiega droga szybkiego ruchu.
Żadna nawet najciekawsza książka czy lekcja w szkole nie zastąpią takiego przeżycia jakie daje nam bliski kontakt z naturą!

W Ogrodzie Dendrologicznym  -  GALERIA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz