środa, 12 września 2018

Jak się zmieniliśmy ?


Powoli przyzwyczajamy się, że rozpoczął się nowy rok szkolny, chociaż za oknem cały czas wakacyjna pogoda. Z utęsknieniem spoglądamy w stronę placu zabaw, a jest na co popatrzeć, bo trochę w czasie wakacji się zmienił. Mamy piękną zieloną trawkę, są też niektóre miejsca wysypane drobnym kamykami, nowe, pomalowane ławki. Julka  z tatą też je malowała. Brawo dla nich! Jak tak szalejemy, to od czasu do czasu ktoś biegnie do pani pielęgniarki z poranionym kolankiem. Musimy bardziej uważać, ale to nie jest takie proste, my jesteśmy prawie cały czas w ruchu, ale przynajmniej teraz, kiedy biegamy nie unoszą się w powietrzu tumany kurzu.
Mamy tę samą salę lekcyjną, nasze piłki i kilka krzeseł. Jak mamy ochotę posiedzieć na krześle to się przesiadamy. Sąsiadujemy z zaprzyjaźnioną drugą „b”. Mamy o kilka centymetrów więcej. Zachowujemy niektóre zwyczaje przyjęte w pierwszej klasie, takie jak chociażby jedzenie słodyczy w każdą środę. Wiemy, że jedzenie ich w nadmiarze szkodzi, ale raz w tygodniu to czysta przyjemność! Rozmawialiśmy z panią Danusią o takiej zaczarowanej szkole. Mieliśmy wiele ciekawych pomysłów. Kilkoro z nas marzy o szkole, do której chodziłyby jednorożce, marzymy o szkole z basenem i zwierzętami, inni chcieliby w szkole spotykać postacie z różnych bajek i baśni. Jak się tak głębiej zastanowiliśmy, to przecież od prawie  każdego bohatera można się czegoś nauczyć. Od Czerwonego Kapturka, żeby nie rozmawiać z obcymi, Kopciuszka punktualności, Kota w butach sprytu i przebiegłości i tak podawaliśmy różne przykłady, bo pani zawsze nam powtarza, że to czego się nauczymy musimy wykorzystywać w codziennym życiu. Ktoś wspomniał, że nasza szkoła też jest zaczarowana, przecież bardzo dobrze się tu czujemy, a na twarzy naszej pani pojawił się uśmiech.  
Wczoraj wspominaliśmy wakacje, przynieśliśmy pamiątki. Każdy opowiadał, gdzie był, co widział. Pokazywaliśmy różne rzeczy przywiezione z podróży. Co tam nie było: kamyki, patyki, figurki, maskotki, zdjęcia, widokówki, kawałek prawdziwej zastygłej lawy, rozgwiazda, no przecież odwiedziliśmy kilka ciekawych miejsc na świecie, a nie zapomnieliśmy też o pięknych zakątkach naszego kraju.
Niektórzy z nas poprawili technikę czytania. To przecież ważna umiejętność. Ciągle jeszcze się uczymy, że warto słuchać, kiedy ktoś drugi mówi, zawsze może nas ominąć coś bardzo ciekawego. Kiedyś się nam to uda, bo jesteśmy bardzo chętni do nauki i zabawy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz