czwartek, 22 marca 2018

Wiosno, gdzie jesteś?


Już od dłuższego czasu czekamy na wiosnę, a właściwie na to, żeby można było bawić się na placu zabaw. A pogoda jest taka kapryśna. W nocy panuje mróz. No i wciąż trzeba się ciepło ubierać. Postanowiliśmy zrobić trochę wiosny w naszej sali.  Pani Danusia zawiesiła kwiaty na okiennych szybach, mama Ani przyniosła dla nas ogródek w doniczkach. Mamy w nich przegląd różnych wiosennych kwiatków: hiacynty, narcyzy, szafirki i jeszcze inne. Tak jest, że  jedne przekwitają, a inne zaczynają kwitnąć, a my je podlewamy i obserwujemy jak się rozwijają nasze roślinki. Z panią Hanią zrobiliśmy papierowe kwiatki, które świetnie wyglądają na gałązkach i są zaczarowane: jak jest cisza to słychać ich śpiew, no tak na niby, ale jest miło. Zasialiśmy rzeżuchę, podlewamy ją i patrzymy czyja rośnie najszybciej? Mamy też gazetkę świąteczną, zrobiliśmy śliczne pisanki, można je obejrzeć na naszych sztalugach. Zwyczaje wielkanocne poznajemy śpiewając, tańcząc i pokazujemy to o czym mówią słowa naszego pląsu. Ogólnie jest wesoło!
Wczoraj też mieliśmy fajny dzień. Tradycją naszej szkoły jest świętowanie na różne sposoby pierwszego dnia kalendarzowej wiosny. W tym roku pogoda sprzyjała naszym planom. Od samego rana świeciło słońce, chociaż temperatura nie była za wysoka,  bo około 5 stopni C. Cóż, bywało gorzej, więc humory dopisywały wszystkim. Przed godziną ósmą, w szkole pojawiali się kolejni uczniowie w barwnych strojach, kolorowych czapkach z kwiatami w rękach. Na dziecięcych buziach pojawiły się przeróżne rysunki kwiatów, zwierzątek i tych było najwięcej, niektórym nawet urosły wąsy!
O godzinie 9.00 zebraliśmy się przed budynkiem szkoły, utworzyliśmy barwny korowód i śpiewając piosenkę „Mała wiosna”, ruszyliśmy w kierunku kina Cinema City. Tam wzięliśmy udział w lekcji, której tematem było „Kino od kuchni”. Można było się dowiedzieć co dzieje się z filmem, zanim  trafi na ekrany kin, które filmy cieszą się największą oglądalnością, na czym polega dystrybucja, jaka jest różnica pomiędzy kinami i nie tylko. No, a potem nastąpił najprzyjemniejszy moment, projekcja filmu, „Gnomeo i Julia, czyli historia zaginionych krasnali”. Film był ciekawy, o czym najlepiej świadczyła atmosfera podczas projekcji.
Cóż, wiosnę powitaliśmy, a czy i kiedy naprawdę zawita do nas? Oby jak najszybciej, czekamy z utęsknieniem!

Wiosna  - GALERIA



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz